czwartek, 1 września 2016

BLOG ZOSTAJE ZAMKNIĘTY

Nie przypuszczałam, że zawieszając bloga ktokolwiek będzie się tu jeszcze pojawiał. To naprawdę niesamowite uczucie, dlatego chcę być wobec Was w porządku, i chcę zamieścić tu pewną informację.

Blog zostaje zamknięty, bo nie chcę Was utrzymywać dłużej w nadziei, że wrócę z czymś nowym, bo tak nie będzie. Aktualnie nie oglądam Naruto, za bardzo wymęczyły mnie fillery (tak, nawet największą obrończynie tego anime) i czekam aż nazbiera się więcej odcinków tych normalnych. Być może po obejrzeniu, weźmie mnie  na nowo na ten paring i coś dodam, ale nie tu, aby już nie mieszać. 

Aktualnie przesiaduję na wattpadzie(*klik*) oraz od dzisiaj na blogu(*klik*), bo wiem, że niektórzy nie lubią bądź nie posiadają wattpada. Póki co znajdziecie tam tylko i wyłącznie kpopowe ficzki (yaoi), ale jeśli wrócę do bycia na bieżąco z Naruto i chwyci mnie na SasuNaru, to opowiadanie pojawi się na wattpadzie oraz drugim blogu, więc zapraszam. Dlaczego nie tutaj? Bo skoro zamykam to zamykam.

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i każde odwiedziny na tym blogu.
To niesamowite uczucie mieć dla kogo pisać.

4 komentarze:

  1. Witam,
    dawno mnie nie było, ale jeszcze przeczytam niebawem te dwa teksty ostatnie...
    szkoda, ale nadzieja na dokończenie jeszcze pozostaje...
    a co do nowego bloga, także tam zajrzę i przeczytam, jak widziałam jest już trochę tekstów...
    i jeszcze jedno odblokujesz anonimowego ;]
    Dużo weny życzę Tobie...
    Pozdrawiam serdecznie Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdy nie miałam tak oddanej czytelniczki jak Ty i podejrzewam, że już nigdy nie będę miała. Jesteś tu od początku bloga albo mniej więcej jakoś tak. To niesamowite. Dziękuję.
      Co do komentarzy to zostało odblokowane, dziękuję za zwrócenie uwagi, bo nie byłam świadoma, że jest wyłączone komentowanie anonimowe.
      Pozdrawiam cieplutko! ♥

      Usuń
  2. Szkoda że zamykasz bloga, długo czekałam na nowy rozdział mojego ulubionego opowiadania, ale trudno pozostawie to mojej wyobraźni. Śledzę blog kilka miesiecy, ale z tego co pamietam nigdy nie komentowałam opowiadań tutaj. Na wattpadzie zdazyl się chyba tylko jeden, za co przepraszam bo wiem jak opinia innych może być motywująca i jak miłe słowa uszczesliwiaja:) cóż, przenosze się na drugi blog i zaczynam komentować:) Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, które opowiadanie dostało miano "ulubionego", więc jeśli widzisz moją odpowiedź na ten komentarz, bardzo ładnie proszę o napisanie mi tego! C:
      Zapraszam na drugiego bloga albo na wattpada, chętnie przyjmuję nowych czytelników.

      Usuń

Obserwatorzy